Vipera Creation nr 479

Jako pierwsza kupiła go moja siostra. Nie wytrzymałam i też go zdobyłam...a teraz i u mnie i u niej stoi nieużywany ;) Lakier Vipera Creation nr 479 jest dla mnie zagadką. Ten piękny czekoladowy krem mieniący się na złoto zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia, ale zniechęcił od pierwszego użycia. Coś dotyczącego aplikacji mi w nim nie pasuje, dlatego prawie po niego nie sięgam. Troszkę bąbluje i odbiła mi się na nim pościel. Jest piękny, ale ten kolor jakoś rzadko się przydaje. Do całkowitego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Nie użyłam topa.
Lakier ten posłużył mi jako baza TUTAJ.
Co o nim myślicie? :)

4 komentarze:

  1. Bardzo ładny, ale szkoda, że taki problematyczny ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, może to z moim malowaniem jest coś nie tak albo taki pechowy egzemplarz :) mimo wszystko jest warty uwagi

      Usuń
  2. aaaa mam teraz coś bardzo podobnego a paznokciach! piątka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba się wpasować w jesienne klimaty :D
      <3

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Motywują mnie one do dalszej pracy.