Witajcie kochani :) Parę postów temu pokazałam Wam długopis do zdobienia paznokci, który mama przywiozła mi z wakacji, dziś wrócimy do tematu długopisów i w kategorii "prezenty ze Stanów", bowiem tym razem chcę pokazać Wam produkt Sally Hansen.
I love nail art pen to (jak sama nazwa wskazuje) długopis do zdobienia paznokci :P Jest bardzo cienki, dzięki czemu możemy precyzyjnie rysować cienkie linie. Nie rozlewa się i jest łatwy w obsłudze. Ja postanowiłam improwizować i na moich paznokciach powstało to, co widzicie na zdjęciach - na małym palcu jakaś szalona kratka, na środkowym paski a na wskazującym trójkąty. Kolor długopisu bardzo przypominał mi "Bamberkę" z Colour Alike, więc to z nią postanowiłam go połączyć, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Bazą pod moje zdobienie był biały lakier Sensique 101.
Wybaczcie jakość tych zdjęć, były robione na klatce schodowej w drodze na pilates :D Jako że wychodzę z domu gdy jest ciemno i jak wracam to też jest ciemno, jestem zmuszona brać aparat fotograficzny na uczelnię. Co z tego, że obcy ludzie patrzą się na mnie jak na idiotkę gdy robię zdjęcia paznokci :D
Oczywiście na koniec posta muszę zadać Wam pytanie. Pytanie dnia brzmi: korzystacie z długopisów do zdobienia czy stawiacie na pędzelki i ręczne malowanie? :)
Do napisania!










