Białe róże

Cześć kochani. Pisanie jest w ostatnich dniach rzeczą, od której raczej chciałabym odpocząć, niż robić ją dla przyjemności. Mam nadzieję, że wkrótce podzielę się z Wami nad czym tak dzielnie pracowałam przez cały lipiec. Co u mnie? W zasadzie w kwestii paznokciowej niewiele. Skróciłam paznokcie na zero żeby sobie trochę od nich odpocząć i jak mają taki brzydki kształt to mi szkoda się wysilać z jakimiś zdobieniami, czekam aż odrosną i będę z nich zadowolona. Dlatego dzisiaj chciałabym pokazać Wam bardzo stare zdobienie, nie wiem ile ma miesięcy ale było robione na pewno w ciągu roku akademickiego i czekało na swoją kolej. Bez udziwnień, po prostu naklejki wodne z naszego ulubionego BornPrettyStore, czarny lakier i kilka ćwieków. Klasyka. Przyjemnie jest czasem zrezygnować z szalonych kolorów na rzecz czerni, nawet gdy jest się taką koloromaniaczką jak ja. Naklejki znajdziecie TUTAJ, obecnie kosztują 1.99$.


Jak tam Wasze wakacje? W ogóle nie jestem na bieżąco z blogosferą, czasem coś tam tylko poczytam :<

Trzymajcie się, do napisania! :*

5 komentarzy:

  1. Przepiękne! Świetnie rozmieściłaś ćwieki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdobienie, nie wycudowane - po prostu piękne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdobienie, ma w sobie coś takiego, że od razu mam chęć takie zmalować!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Motywują mnie one do dalszej pracy.