Witajcie :) Jak tam się trzymacie? Bo ja na przykład mam ferie :D Jestem z siebie dumna bo zaczęłam się uczyć chemii. To dla mnie wyczyn, bo zawsze przekładam naukę na 10 minut przed sprawdzianem, a tu 2 miesiące do matury a ja się uczę! Szok. Mam nadzieję, że mi się nie odechce. Moja chęć do nauki wynika częściowo z tragicznego stanu moich paznokci...po spiłowaniu na kwadraty zaczęły się łamać, najpierw jeden, potem drugi, trzeci, czwarty...Ech! W końcu postanowiłam dać im odpocząć (mimo że w ferie miałam sobie urządzić dzień swatchowania) i wszystkie zaokrągliłam. Dziwnie wyglądają, dawno nie miałam owalnych paznokci, ale przynajmniej rogi się nie łamią. Mam nadzieję, że te dwa tygodnie pozwolą im się zregenerować. Postaram się w tym czasie coś napisać, chociaż nie mam zapasowych zdjęć :<
Przejdźmy do dzisiejszej bohaterki, czyli Bamberki :) Bamberka pochodzi z genialnej kolekcji PZN firmy Colour Alike. Kupiłam ją jako prezent, ale uległam jej urokowi i została u mnie :D Według mnie ma najbardziej widoczny holograficzny efekt w tej kolekcji oraz najbardziej wyrazisty kolor. Malowanie to sama przyjemność. Bamberka (tak samo jak Jeżyce) ma cudownie kremową konsystencję, wydaje się, że sama rozprowadza się po paznokciu. Kryje po jednej warstwie, a w słońcu pokazuje swoje prawdziwe holograficzne oblicze i wtedy nie można od niej oderwać wzroku :) Jedynym minusem tego lakieru jest fakt, że farbuje płytkę. Akurat tego dnia nie użyłam bazy i potem miałam sine paznokcie :D Ale wybaczam! Bamberka to istne cudo!
Dostępna w sklepie colorowo.pl :)
Maturzyści, do roboty! :D
Trzymajcie się <3


























