Placement na granatowo

Hej hej, tyle się dzieje ostatnio, że jakoś nie mam głowy do postów. Przede wszystkim jestem zasypana produktami bornprettystore które czekają na recenzję, muszę chyba zrobić na nie osobne pudełko żeby się w tym wszystkim nie pogubić :D Tak to jest, za recenzje dostaje się punkty a za punkty nowe produkty, więc żal nie korzystać.
Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dosyć moich brokatowych zdobień, bo one nie mają końca :D Dzisiejsze jeszcze na starym kształcie paznokci (tak kocham mój obecny kształt, że nie wyobrażam sobie teraz powrotu do poprzedniego!). Do zdobienia użyłam holograficznych piegów kupionych na jesiennych targach Beauty Forum (a za tydzień kolejne targi, jak ten czas leci :)). Zdjęcia robiłam na przystanku w oczekiwaniu na autobus. Tak, wszystkie moje zdjęcia powstają w podobnych warunkach, a przynajmniej te na insta. Zawsze staram się jakoś przyczaić żeby nikt mnie nie widział jak fotografuję swoje paznokcie, bo wygląda to co najmniej dziwnie. Oczywiście nigdy mi to nie wychodzi i muszę patrzeć na te zdziwione spojrzenia przechodniów lub znajomych, którzy akurat w tym momencie musieli przechodzić obok mnie. No a wracając do zdobienia: zdobienie jak zdobienie, tyłka nie urywa, co nie zmienia faktu, że glitter placement wciąż jest moją największą miłością :D


Róże vintage

Hej hej, dziś tak na szybko w przerwie między innymi obowiązkami, postanowiłam napisać w końcu post o różanych naklejkach, które dorwałam w SecKillu na BPS za 1 centa. Taka okazja nie zdarza się często, a ja lubię zasadę "kto pierwszy, ten lepszy" (patrz - rejestracja żetonowa UW), więc nie mogłam nie spróbować swoich sił. Parę tygodni później naklejki wodne za centa były w moim domu.


Jak widzicie, wzór to nic szczególnego, bo wzory kwiatowe są chyba najbardziej popularne na naklejkach wodnych. Mimo to podoba mi się to, że są żółto-pomarańczowo-czerwone, bo to dosyć nietradycyjne połączenie. Jeśli chodzi o aplikację, nie mam nic nowego do powiedzenia - naklejki wodne nigdy mnie nie zawiodły w kwestii łatwości użytkowania. Jeśli jeszcze ich nie próbowaliście, pora to nadrobić :)
Naklejki znajdziecie TUTAJ, obecnie kosztują 1.69$ :) Przesyłka do Polski jest na Born Pretty Store zawsze darmowa!



Do napisania :)

Claire's "Dizzy" w placement'cie

Nadeszła wreszcie od dawna oczekiwana chwila - pierwszą sesję na studiach mam już za sobą. Teraz przez kolejne 3 miesiące mogę nic nie robić! Cudowne uczucie. Na pewno zauważyliście, że ostatnio mam duże blogowe zaległości. Postaram się ogarnąć i pododawać nowe posty, bo mam Wam do pokazania dużo rzeczy :) Maraton po moich zaległych zdobieniach zaczniemy od kolorowego glitter placementu. Pamiętacie falę szaleństwa na punkcie lakieru z Claire's o nazwie "Dizzy"? Jako że ciężko się go używa w tradycyjny sposób, stwierdziłam, że dam mu drugą szansę i ułożę go sama. powstały z tego różowo-zielonożółte ukośne paski, które nie są idealne, ale come on, ile trzeba mieć cierpliwości żeby to dokładnie poukładać! :D


Zdobienie stare jak świat, co widać po moich paznokciach (nie ogarniam co to za długość i kształt i jak mogłam mieć coś takiego) ale samo w sobie mi się podoba. Placement jest zdecydowanie moją ulubioną metodą zdobienia!
Do napisania :*

Wyprzedaż!



W życiu każdej lakieromaniaczki przychodzi taki moment, w którym należy zastanowić się "Czy naprawdę potrzebuję tych wszystkich lakierów?". Zazwyczaj odpowiedź brzmi "TAK!", ale zdarza się, że postanawiamy ze łzami w oczach wysłać nasze maleństwa w inne dobre ręce. Tak właśnie jest w moim przypadku. Gdy lakiery przestały mieścić się na półce, zdecydowałam się sprzedać parę z nich. Z tych "paru" zrobiło się 40.

Zapraszam Was do zakładki wyprzedażowej, może znajdziecie coś dla siebie :)